ZAPRASZAM :)

piątek, 17 lutego 2012

151. 5 pomocnych pudełeczek :)

Wiecie co to ?

To posegregowana mulina do projektu: "ZACHUSTOWANI", którą w końcu miałam czas się zająć. 

We wzorku, jak już wcześniej pisałam wykorzystałam 203 kolory muliny DCM więc miałam dziś trochę pracy....

Uzbierało się 5 pudełeczek


4 po dziecięcych butach:





 i 1 po lodach :) 



Lubię mieć tak poukładaną mulinę, bo to znacznie ułatwia mi pracę.
Kolorki są posegregowane numerkami i wystarczy w razie potrzeby tylko po nie sięgnąć.
5 pudełeczko jest niczym torba podręczna :)  wkładam w nie mulinę, która użyta zostanie do pierwszej strony schematu, czyli tą którą aktualnie pracuje, uzupełniając organizer.

Trochę to trwało ale w końcu mam za sobą  sprawy organizacyjne i mogę wyszywać portret:



Na początku października, gdy nie miałam jeszcze całej muliny do tego obrazu, postawiłam pierwsze krzyżyki i tak leżały kanwa leżała do dziś:




Poza porządkowaniem muliny pokusiłam się oczywiście również na postawienie kilkudziesięciu krzyżyków :)

Doskonale pomógł mi w pracy organizer. Brałam tylko potrzebną niteczkę i leciałam dalej


Co prawda nie przybyło wiele, ale cieszyłabym się bardzo gdyby codziennie mogła postawić przynajmniej tyle xxx.




Pierwszy raz "pokratkowałam" sobie kanwę fastrygą i wiem, że to też... ostatni raz ;) Jakoś ta metoda mi kompletnie nie leży...

czwartek, 16 lutego 2012

150. Powracam...

Dawno mnie tu nie było.... z wielu przyczyn, o których nie będę się rozpisywać... 
powracam by troszkę uporządkowac swój "krzyżykowy świata"...

Ostatnio na moim tamborku gościły "Ogrody" i kanwa Milenki:





To powyższy obrazek powinnam wyszyć na jej kanwie, ale ze względu na zamieszanie z Anetą, dziewczyny pozmieniały kolejność wyszywania obrazków.  Postanowiłam więc wyszyć dwa obrazki by kanwa nie świeciła pustką. 
Z tego RR wyszywałam tylko obrazek 1,2 i 3 no i na tej kanwie powinnam wyszywać 7 (wyszyłam 6 i 7).





Niestety z zabawy zrezgnowała również Kasia, tak więc kanwa w takim stanie poleciała do Milenki:


Kilka słów na temat rrów napisze jeszcze w kolejnej notce, pewnie w poniedziałek.. 

Dziś dodam tylko tyle, iż wszystkie RR, które do mnie dotarły są skończone i wysłane (lub w drodze do kolejnej osoby- tak jak te). 

niedziela, 2 października 2011

149. Organizer i początek projektu "Zachustowani"

Z niecierpliwością czekam na zamówione mulinki.... do portretu, który z wiadomych względów nazwałam: "Zachustowani" ;)
By umilić sobie czas oczekiwań, a jednocześnie jak najlepiej przygotować się do pracy postanowiłam zrobić organizer do igieł metodą zaprezentowaną przez CHAGĘ (gorąco polecam KURSIK). 

Swój organizer zrobiłam nieco większy niż autorka "Pasji Odnalezionych" (a dokładniej podwójny). Kolorków w portrecie mam bardzo dużo, wiele znaczków jest bardzo podobnych ...i mam nadzieję, że organizer ułatwi mi pracę... choć wszystko wyjdzie jak zwykle "w praniu"... 

Wykorzystałam pudełko po butach (recykling), taśmę dwustronną (zamiast kleju), gąbkę, cienką gumkę i papier.
Najwięcej czasu zajęło mi rozrysowanie, a potem wycięcie okienek do igieł, ale dobry projekt oraz ostry nożyk do papieru, znacznie ułatwił mi to zadanie.
Chętnie pokazałbym wam etapy mojej pracy, niestety posiadam aktualnie tylko słaby aparat lewo zipiącego telefonu komórkowego, a to utrudnia mi wszelką foto-prezentacje  :(

Ostatecznie wyszło mi coś takiego:


Przygotowałam już igiełki i znaczniki, które mam na pierwszej kartce schematu



Z boku mój organizer nie jest zabudowany (podkleiłam tylko kartkę do ścianki na której są przyklejone gąbki, by je dodatkowo zabezpieczyć) więc wolna przestrzeń wykorzystuje do schowania mulinki, czy nożyczek.


Kilka kolorków (bardzo niewiele) potrzebnych do portretu miałam w swoim domowym zbiorze. Pokusiłam się więc o pierwsze krzyżyki :)  


Niewiele ale zawsze troszkę na początek już jest :) 
Pracę nad "Zachustowanymi" będę pokazywać na przemian z "Kalendarzem z kotem Nelsonem" w niedziele, zgodnie z ustaleniami SAL-u z chustoforum.
Ciekawe ile czasu będę wyszywać ten obraz ... ???

NA SKRÓTY