ZAPRASZAM :)

sobota, 10 stycznia 2009

29. Twarz Anioła (2)

Od świąt i Nowego Roku mam urwanie głowy. Krzyżyki poszły na bok, więc realizacja planów noworocznych w tym zakresie jak na razie wygląda mizernie.
Jednak nie byłabym sobą, gdybym choć w jeden dzień po tak ciężkim tygodniu nie zrelaksowała się przy wyszywaniu.  Tak więc wczoraj i dziś troszkę podłubałam :) Postępy może nie są duże ale zawsze lepsze to niż nic.
Anielica nabrała troszkę ciałka :)









Obraz ten bardzo przyjemnie się wyszywa - gdyby nie brak czasu pewnie dawno byłaby już skończona. No ale nie ma co narzekać jest jak jest i z tego też trzeba się cieszyć :D

6 komentarzy:

Monika pisze...

Nie wyszywamy na akord i nikt nas nie goni, to my same na siebie naciskamy, bo chcemy jak najszybciej zaczac nowy projekt. Takie jest moje odczucie. Nie wazne jak dlugo trwa wykonczenie danego obrazka, najwazniejsze w naszym hobby jest to, ze sprawia nam przyjemnosc.
Twoj aniol bedzie super!

Agnieszka pisze...

Anioł ślicznie "rośnie" :)) będzie cudny, bardzo mi się podoba ten wzór :)) Może kiedyś sobie też takiego sprawię ;)

Pozdrawiam
Agnieszka/Tin-Tin

Anonimowy pisze...

Ewuniu Anioł coraz ładniej wygląda i nabiera kształtów :) Ślicznie wręcz. Bardzo podoba mi się ten wzór

Pozdrawiam,
Milena

fagusia pisze...

znam to :) tez nie zawsze mam czas na dłużej przysiąść do robótki , dlatego nawet najmniejsze postępy cieszą :)Gotowy aniołek będzie piękny więc trzymam kciuki , by przybywało go tak szybo jak się da :)

Anonimowy pisze...

Ewuś - jesteś niesmowita w tej swojej twórczej pracy . Powinnaś te obrazy wystawiać w jakiejś galerii .
http://mk60.blog.onet.pl/

aeljot pisze...

Zapraszam na mojego bloga po wyróżnienie :)

http://aeljot.blogspot.com/2009/01/kreativ-blogger.html

NA SKRÓTY