ZAPRASZAM :)

poniedziałek, 18 maja 2009

48. Poduszeczka pod obrączki

Od kiedy w domu zamieszkał mały krasnoludek



... to wyszywanie zamiast samo się robić, idzie dużo wolniej :)
Ja spędzam dużo więcej czasu z pralką i żelazkiem niż z igłą i nitką.
Jednak mimo tego,co prawda w wielkich trudach powstały gołąbki po zamówionej podusi pod obrączki.

Tym razem zaczęłam praktycznie od końca i pierwszy powstał napis



dopiero potem zaczęłam gołąbki



Ostatecznie wyglądały tak:



Podusie uszyła podobnie jak poprzednio moja starsza siostra Anka i całość wygląda tak:

7 komentarzy:

Domma79 pisze...

"krasnoludek" przeuroczy
poduszeczka sliczna
a z czasem i czas sie znajdzie
pozdrawiam :)

milenka pisze...

Ewuniu jeszcze troszeczkę "Krasnoludek" Kacperek podrośnie i będziesz miała troszkę więcej czasu dla igły i nitki ;). A z podusią poradziłaś sobie bardzo szybko - efekt końcowy przecudowny :).
Poproszę o taką na swój ślub :P
Pozdrawiam i buziaki posyłam

aeljot pisze...

Śliczna poduszeczka
a krasnoludej juz spory jest ;)

ula pisze...

Wspaniały Krasnal, poduszeczka piękna, bardzo mi się podoba :)

fagusia pisze...

Ewa synek pięknie spi :) Pomysł na podusie świetny :)

candy-margaretka pisze...

Krasnalek to juz duży facet...:) A podusia taka słodka, aż mi łza w oku się zakręciła...przepięknie...

m.czarnulka pisze...

Krasnoludek jest przesłodki , więc dla takiego skarba warto nie mieć czasu, a jak podrośnie to i czas będzie:)Podusia jest prześliczna!!!

NA SKRÓTY