ZAPRASZAM :)

niedziela, 21 grudnia 2008

26. Kucyk Pony - podusia


Moja córcia zachorowała i miałam problemy ze skończeniem prezentu dla niej. Biedactwo miało gorączkę i strasznie męczył ją kaszel, musiałam się nią zająć, więc plany skończenia podusi musiały się troszkę zmienić.
Ale co się odwlecze to nie uciecze.
Podusia troszkę później, ale na czas, została skończona.
Tak wygląda, jeszcze ciepła ;)

Udało mi się, choć było to bardzo trudne, zrobić prezent w tajemnicy przed córcią.
Poduszeczka będzie cieszyć Wikusię w dniu jej imienin - 23 grudnia.



7 komentarzy:

Anonimowy pisze...

Ewuniu poduszeczka prześliczna :). Właśnie dalaś mi pomysł na prezent urodzinowy :)) - dziękuję Ci za niego :). Tylko,że ja taka zdolna nie jestem ale zobaczymy co z tego wyjdzie ;). Prezencik śliczny, pomysłowy i co najważniejsze własnoręcznie zrobiony. Pozdrawiam, buziaki

Milena

MADZIOREK pisze...

ślicznie Ci to wyszło.
a u mnie niestety tez przymusowa chorobowa przerwa - i to razy dwa ;-)

agagalas pisze...

Ale wyszla genialnie podusia no i najwazniejsze że w tajemnicy przed solenizantką a to z pewnością niezły wyczyn

eda-1 pisze...

Piękna podusia, nie mogło być inaczej skoro jest na niej taki słodki kucyk:)))

Monika pisze...

No efekt koncowy wyszedl super,
mala napewno sie ucieszy.
Ciekawa jestem jej minki jak to zobaczy.
Serdecznie pozdrawiam

aeljot pisze...

pięknie wyszedł i haft i poduszeczka. Wspaniały prezent,na pewno sprawi wiele radości :)))

Anonimowy pisze...

Jaka śliczna podusia :) Dobrze że moja córeczka jej nie widzi ;)

Pozdrawiam
Tin-Tin / Agnieszka

NA SKRÓTY