ZAPRASZAM :)

czwartek, 5 marca 2009

37. Zero postępów

Jakoś ostatnio nie mam natchnienia do wyszywania. Postawiłam parę krzyżyków na kołderkowym logu ale nie ma co pokazywać. Za to brak postępów w wyszywaniu nadrabiam snuciem planów o kolejnych obrazkach. To chyba sposób na poprawienie sobie humoru w tą niezbyt korzystną biometeorologicznie pogodę.
Z 4 dziewczynami z forum mamy zamiar pobawić się Round Robin najprawdopodobniej tą pracą:


Zobaczymy jak to wyjdzie :)

Poza tym strasznie chce wyszyć dla córci coś w tym rodzaju:

Może nie będzie to konkretnie taka kołderka ale na pewno wykorzystam z niej wszystkie pieskowe motywy. Córcia ostatnio szaleje na punkcie psiaków. Znając życie to jej nie przejdzie - tak jak mi zostało to do tej pory. Powolutku wyszyje te 9 obrazków jako kolejny przerywnik prac gigantów. Psiaki nie są za duże każdy obrazek to kwadrat ok 80/80 krzyżyków. Jak będe miała wyszyte wszystkie to wtedy pomyśle co z nimi zrobić.

Plany planami - pomarzyć można.
Jak będzie z ich realizacją zobaczymy w trakcie, szczególnie że w domu pojawi się już niedługo nowy członek rodziny :) Czasu na wyszywanie będę miała coraz mniej, ale na pewno zawsze wyrwę choć chwilkę dla siebie i krzyżyków.

7 komentarzy:

Anonimowy pisze...

Ewuniu widzę, że kolejne plany rosną :D. Chyba jak każdej krzyżykującej Osobie :). Pomysł z tymi psiaczkami i czymś ala kołderka jest bardzo fajniutki - no i psiaki bardzo ładne. Masz racje co do zainteresowania pieskami - to nie mija! Wiem coś o tym :D. Czekamy na nowego członka rodzinki :)
Pozdrawiam, Milena

Anonimowy pisze...

Dziękuję Ewuś za wizytę .
Ściskam " Dwupak " mocno .
Piękne te Twoje wyszywanki .
Maja

Malina pisze...

Mam nadzieję mieć już w wakacje prawdziwego pieska :) Coś czuję, że Wikunia będzie u nas częstym gościem :D :D
Trzymam kciuki za plany :)
Buziaki
Ziewająca Malina
http://malinagb.blox.pl/html

MADZIOREK pisze...

dla córci będzie coś w planach a dla synusia? Wszystkiego dobrego Ewciu, a ja czekam na kolejną odsłonę haftu ślubnego

Grzesasia pisze...

Plany niezłe....
pieski dla córy a dla synka....samochodziki w planach???
oby się udało :)

Anonimowy pisze...

Jestem zaczarowana pani pracami i...planami co do nowych prac...sama dopiero raczkuję jeżeli chodzi o haft krzyżykowy-też chciałabym kiedyś zrobić podejście do haftu "liczonego"...narazie bawię się na gotowych kanwach z nadrukiem...
Zresztą, zapraszam : http://wwwcandymargaretka.blox.pl/html
Pozdrawiam serdecznie...będę na bierząco odwiedzać pani blog i sprawdzać postępy prac...
Ewelina Laszczyk z Łodzi

nerula pisze...

Widzę,że plany u Ciebie rozrastają się podobnie jak u mnie , niestety do grudnia będzie ciężko mi znaleźć czas, bo podjęłam dodatkową pracę. Tobie życzę więcej czasu jak u mnie , a pomysł z pieskami jest świetny.

NA SKRÓTY